Fotografia podwodna

Fotografia makro ma najgęstszy materiał na piaszczystym dnie Mabul i Kapalai przy Sipadanie w Malezji, gdzie żabnice, koniki morskie i ślimaki nagoskrzelne leżą tuż przy obiektywie, a na ścianach samego Sipadanu ten sam wyjazd daje materiał do szerokiego kąta: tornado barakud i duża fauna pelagiczna. Fotografia szerokiego kąta ma swój żywioł na zewnętrznych rafach Coral Sea w Australii, gdzie przy Cod Hole ogromne garupy ziemniaczane podpływają do nurka na wyciągnięcie ręki, a widoczność bywa jedną z najwyższych na świecie. Wybór między makro a szerokim kątem zmienia sprzęt (płaski port i lampa błyskowa do bliskich obiektów, port kopułkowy i światło otoczenia do dużej sceny) i samą trasę wyprawy, bo niewiele miejsc daje oba style naraz.

Aparat fotograficzny w obudowie podwodnej z portem kopułkowym i lampami, trzymany przez nurka - zdjęcie poglądowe
Fot. Davidhv22, CC BY-SA 4.0 · źródło

Gdzie i kiedy

MiejsceKiedyUwagi
Malezja: Sipadan, Mabul i Kapalaicały rok, sezon suchy kwiecień-grudzieńKapalai ma płytkie rafy i piaszczyste płycizny, dobre pod obiektyw makro (mantis shrimp, żabnice, ślimaki nagoskrzelne), Mabul słynie z muck divingu z drobnymi rzadkimi stworzeniami jak ghost pipefish czy hairy frogfish. Sam Sipadan to już inna scena: dramatyczne ściany, szkoła barakud tworząca przy Barracuda Point charakterystyczne tornado i żółwie odpoczywające licznie na Turtle Patch, materiał, który wymaga już szerokiego kąta.
Australia: Coral Sea (Ribbon Reefs, Cod Hole, Osprey Reef)czerwiec-październikW tym oknie południowo-wschodnie pasaty dają spokojniejsze warunki po oceanicznej stronie rafy, a widoczność bywa najlepsza w roku: przy Ribbon Reefs zwykle 25-35 m, na całym Coral Sea w optymalnym sezonie nawet do 100 m. Przy Cod Hole ogromne garupy ziemniaczane (potato cod), przekraczające metr długości i 100 kg wagi, podpływają tuż do nurków, a przy Osprey Reef bywa nawet 50 rekinów rafowych naraz nad ścianą schodzącą do około 1000 m.
Indonezja: Raja Ampatpaździernik-kwiecieńRaja Ampat notuje ponad 1500 gatunków ryb, więcej niż jakikolwiek inny region na Ziemi, a przy Cape Kri padł rekord: 374 gatunki policzone podczas jednego 90-minutowego nurkowania. Taka gęstość życia daje szeroki wybór kadrów, od pojedynczej łuski nagoskrzelnego po całą ścianę rafy w jednym ujęciu.
Egipt: Marsa Alam (Abu Dabbab, Sha'ab Samadai)cały rokAbu Dabbab to jedno z niewielu miejsc na świecie z realną, choć nigdy niegwarantowaną, szansą spotkania diugonia żerującego na łąkach trawy morskiej. Przy Sha'ab Samadai, znanym jako Dolphin House, rezydentna grupa delfinów długoszczękich odpoczywa w rafie w kształcie podkowy. To sceny do szerokiego kąta: przy pobliskim Shaab Eman widoczność sięga zwykle 16-20 m, z lokalnym szczytem około 25 m w sierpniu.

Fotografia podwodna to praktyka rejestrowania obrazów pod powierzchnią wody, najczęściej podczas nurkowania ze sprzętem, ale też na snorkelingu, przy nurkowaniu z zasilaniem z powierzchni, z łodzi podwodnej czy zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego. Fotografowie posługują się głównie dwoma podejściami: obiektywami szerokokątnymi albo makro, a oba pozwalają skrócić dystans do obiektu, co ogranicza rozmycie obrazu wywołane cząstkami zawieszonymi w wodzie. Przy obiektywach makro refrakcja przez port aparatu nie stanowi problemu, więc fotografowie używają zwykle płaskiego portu szklanego, w przeciwieństwie do portów kopułkowych typowych dla szerokiego kąta. Obiekt makro jest zwykle bardzo blisko obiektywu, a światło otoczenia rzadko wystarcza do naświetlenia kadru, więc lampa błyskowa pracuje tam zwykle pełną mocą, podczas gdy szeroki kąt częściej łączy światło naturalne z doświetleniem.

Ta różnica sprzętowa przekłada się wprost na wybór trasy. W Malezji, w rejonie Sipadanu, oba style leżą kilkanaście minut łodzią od siebie: Kapalai ma płytkie rafy i piaszczyste płycizny z mantis shrimp, żabnicami i ślimakami nagoskrzelnymi pod obiektyw makro, Mabul słynie z muck divingu z rzadkimi drobnymi stworzeniami jak ghost pipefish czy hairy frogfish, a sam Sipadan to już inny kadr: dramatyczne ściany, szkoła barakud tworząca przy Barracuda Point charakterystyczne tornado i żółwie odpoczywające licznie na Turtle Patch, materiał, który wymaga szerokiego kąta, żeby uchwycić skalę sceny. Na zewnętrznych rafach Coral Sea w Australii szeroki kąt ma już inny plan zdjęciowy: przy Cod Hole ogromne garupy ziemniaczane, przekraczające metr długości i 100 kg wagi, zbliżają się do nurka na wyciągnięcie ręki, a przy Osprey Reef bywa nawet 50 rekinów rafowych naraz nad ścianą schodzącą do około 1000 metrów. Raja Ampat w Indonezji notuje ponad 1500 gatunków ryb, więcej niż jakikolwiek inny region na Ziemi, a przy Cape Kri padł rekord: 374 gatunki policzone podczas jednego 90-minutowego nurkowania, gęstość życia, która daje materiał na obie techniki naraz.

Pod wodą kolory znikają z głębokością w przybliżonej kolejności: czerwień przestaje być rozróżnialna dla oka około 5 metrów, pomarańcz około 10, żółty około 20, zielony około 30, a niebieski sięga najgłębiej, nawet do 60 metrów i dalej. To przybliżenia branżowo-edukacyjne, nie stała laboratoryjna, bo zależą od przejrzystości wody i kąta padania słońca, ale już w pierwszych 10 metrach woda pochłania około połowy widzialnego światła. Lampy błyskowe i światła wideo emitują pełne spektrum bieli, dzięki czemu przywracają te barwy i przebijają niebiesko-zielone tło, w granicach zasięgu światła na każdej głębokości. Filtry czerwone działają inaczej: blokują dominujące światło niebiesko-zielone, żeby sensor aparatu lepiej zarejestrował pozostałe kolory przy świetle otoczenia, ale są zależne od głębokości i sprawdzają się zwykle tylko między 3 a 15 metrami, tam gdzie kończy się już skuteczny zasięg filtra.

Aparat w ręku zmienia też odpowiedzialność nurka wobec rafy. Green Fins, jedyny międzynarodowo uznany program ograniczający wpływ nurkowania i snorkelingu na środowisko, prowadzony od 2004 roku przez The Reef-World Foundation, powstał między innymi z takich danych: badanie Roche i współautorów z 2016 roku wykazało, że nurkowie trzymający aparat odpowiadali za 52,7% obserwowanych kontaktów nurka z rafą, choć tempo kontaktów na jednego nurka było zbliżone niezależnie od tego, czy trzymał sprzęt fotograficzny. Liczba ta odzwierciedla przede wszystkim to, jak wielu dzisiejszych nurków nosi aparat, nie wyższą szkodliwość samego fotografowania, ale konsekwencje są te same: rozproszenie uwagi zmienia pływalność i pozycję ciała, a przesuwanie zwierząt czy koralowców dla lepszego kadru stresuje zwierzęta i niszczy ekosystem. Kodeks Green Fins sprowadza to do prostych zasad: patrz, ale nigdy nie dotykaj, utrzymuj dobrą kontrolę pływalności i nie karm ryb dla ujęcia. Na liveaboardach nastawionych na fotografów praktyka wygląda inaczej niż na zwykłej łodzi dziennej: osobny stolik na pokładzie nurkowym służy do składania i regulacji sprzętu, sprężone powietrze osusza obudowę przed otwarciem, a osobny zbiornik do płukania, oddzielony od reszty sprzętu nurkowego, chroni wrażliwe komponenty aparatu przed zanieczyszczeniem krzyżowym, podczas gdy stacje ładowania wbudowane w pokład pozwalają uzupełnić baterie bez zdejmowania pianki w przerwie powierzchniowej.

Artykuły

Najczęstsze pytania

Czym różni się fotografia makro od fotografii szerokiego kąta pod wodą?

Obie techniki opierają się na tej samej zasadzie: im krótszy dystans do obiektu, tym mniej rozmycia od cząstek zawieszonych w wodzie. Makro zbliża obiektyw do drobnych stworzeń, więc światło otoczenia zwykle nie wystarcza do naświetlenia kadru i fotograf sięga po pełną moc lampy błyskowej, a port aparatu jest płaski, bo przy bliskich obiektywach refrakcja nie stanowi problemu. Szeroki kąt łączy światło naturalne z doświetleniem lampą i korzysta z portu kopułkowego, żeby zmieścić w kadrze całą scenę: rafę, ścianę albo dużą rybę.

Gdzie najlepiej połączyć oba style w jednej wyprawie?

Rejon Sipadanu w Malezji daje oba naraz: makro na piaszczystym dnie Mabul i Kapalai, szeroki kąt na ścianach samego Sipadanu z tornadem barakud. Raja Ampat, z ponad 1500 gatunkami ryb i rekordem 374 gatunków w jednym nurkowaniu przy Cape Kri, ma na tyle gęste życie rafowe, że starcza materiału na obie techniki w tym samym rejsie.

Co dzieje się z kolorami pod wodą wraz z głębokością?

Kolory przestają być rozróżnialne dla oka w przybliżonej kolejności: czerwień około 5 m, pomarańcz około 10 m, żółty około 20 m, zielony około 30 m, a niebieski pozostaje rozróżnialny najgłębiej, nawet do 60 m i więcej. To przybliżenia branżowo-edukacyjne, nie stała laboratoryjna: zależą od przejrzystości wody i kąta padania słońca. Już w pierwszych 10 metrach woda pochłania około połowy widzialnego światła.

Jak działają lampy i filtry czerwone przy fotografii podwodnej?

Lampy błyskowe i światła wideo emitują pełne spektrum bieli: przywracają kolory pochłonięte przez wodę i przebijają niebiesko-zielone tło na każdej głębokości, w granicach zasięgu światła. Filtry czerwone działają inaczej: blokują dominujące światło niebiesko-zielone, dzięki czemu sensor aparatu lepiej rejestruje pozostałe kolory przy świetle otoczenia, ale są zależne od głębokości i sprawdzają się zwykle tylko między 3 a 15 metrami.

Jak wygląda praca ze sprzętem fotograficznym na łodzi liveaboard?

Liveaboardy nastawione na fotografów podwodnych mają zwykle osobny stolik na pokładzie nurkowym do składania, rozkładania i regulacji sprzętu, często z wydzieloną suchą strefą, sprężonym powietrzem do osuszania obudowy i licznymi gniazdkami elektrycznymi. Osobny zbiornik do płukania, oddzielony od reszty sprzętu nurkowego, chroni wrażliwe komponenty aparatu przed zanieczyszczeniem krzyżowym, a stacje ładowania wbudowane w pokład pozwalają ładować baterie bez zdejmowania pianki w przerwie powierzchniowej.

Jak fotografować pod wodą, nie szkodząc rafie?

Green Fins to jedyny międzynarodowo uznany program ograniczający wpływ nurkowania i snorkelingu na środowisko, prowadzony od 2004 roku przez The Reef-World Foundation, oparty na kodeksie postępowania dla operatorów, personelu i turystów. Badanie Roche i współautorów z 2016 roku wykazało, że nurkowie trzymający aparat odpowiadali za 52,7% obserwowanych kontaktów nurka z rafą, choć tempo kontaktów na jednego nurka było zbliżone niezależnie od tego, czy nurek trzymał aparat: liczba ta odzwierciedla przede wszystkim to, jak wielu nurków dziś nosi aparat, nie wyższą szkodliwość samego fotografowania. Kodeks Green Fins sprowadza się do prostych zasad: patrz, ale nigdy nie dotykaj, utrzymuj dobrą kontrolę pływalności i nie karm ryb dla lepszego ujęcia.

Źródła