Sezonowość

Gdzie nurkować w styczniu: kierunki i błędy sezonowe

W styczniu warto myśleć o nurkowaniu przez cel wyjazdu: Malediwy dla tropikalnego liveaboardu i dobrej widoczności, Egipt dla krótszej logistyki, Meksyk i Belize dla cenot oraz rafy, Truk Lagoon dla wraków i Galapagos dla osób gotowych na wymagające warunki. Nie każdy z tych kierunków pasuje do każdego poziomu.

Manty żerujące nocą

Gdzie warto nurkować w styczniu?

Styczeń najlepiej wypada tam, gdzie sezon jest już w szczycie pory suchej albo trwa cały rok niezależnie od kalendarza. Na Malediwach to szczyt sezonu suchego z najlepszą widocznością w roku i szczytem sezonu na rekiny wielorybie w atolu South Ari. W Egipcie sezon trwa cały rok, więc styczeń różni się głównie logistyką i komfortem termicznym, nie dostępnością. Meksyk i Belize wchodzą w porę suchą, ze stałą, ciepłą wodą w cenotach i spokojną rafą karaibską, a Truk Lagoon ma w styczniu jedne z najlepszych w roku warunków na nurkowanie wśród wraków. Dla nurków gotowych na więcej logistyki i niższą widoczność Galapagos ma w styczniu spokojniejsze i cieplejsze nurkowania z prądem niż w drugiej połowie roku.

Poziom nurka decyduje bardziej niż w niejednym innym miesiącu. Malediwy i Egipt można dobrać do szerokiego zakresu doświadczenia, jeśli region i program są dopasowane, cenoty w Meksyku wymagają spokoju i dobrej kontroli pływalności w ograniczonej przestrzeni, a Truk Lagoon i Galapagos są kierunkami dla nurków z doświadczeniem w nurkowaniu wyprawowym i prądowym. Poniższa tabela porządkuje pięć kierunków według tego, co dzieje się w styczniu, dla kogo to dobry wybór i na co zwrócić uwagę przed rezerwacją.

Styczeń w tabeli

Kierunek Dlaczego w styczniu Dla kogo Główna uwaga
Malediwy szczyt pory suchej, najlepsza widoczność w roku, szczyt sezonu na rekiny wielorybie w South Ari szerokie grono, zależnie od atolu manty i rekiny wielorybie zależą od atolu i trasy
Egipt kierunek całoroczny, stabilna dostępność szerokie grono, zależnie od regionu komfort termiczny i wiatr wymagają dobrej pianki
Meksyk i Belize pora sucha, stała temperatura cenot, szczyt ruchu turystycznego w Belize nurkowie ceniący spokój i kontrolę pływalności to nie klasyczne safari nurkowe na dużą faunę
Truk Lagoon pora sucha, doskonała widoczność i spokojne morze na wraki doświadczeni nurkowie wrakowi wymaga wcześniejszego obycia z penetracją wraków
Galapagos słabsze pasaty, cieplejszy i spokojniejszy wariant nurkowania z prądem doświadczeni nurkowie niższa widoczność, mniej dużej fauny niż w drugiej połowie roku

Malediwy w styczniu

Styczeń otwiera na Malediwach szczyt pory suchej, trwający do kwietnia: to najlepsza widoczność w roku, spokojniejsze morze i cieplejsza, bardziej przewidywalna pogoda niż w miesiącach monsunowych. W atolach centralnych, na przykład przy North Ari, widoczność sięga od dwudziestu do czterdziestu metrów, a spokojne warunki sprzyjają spotkaniom z mantami, rekinami wielorybimi i rekinami rafowymi.

W atolu South Ari trwa właśnie wtedy szczyt sezonu na rekiny wielorybie, od stycznia do marca. Rekiny wielorybie spotyka się w atolach centralnych przez cały rok, więc styczeń-marzec to nie jedyne okno, tylko jego najsilniejszy moment. W atolach południowych, przy Huvadhoo i Addu, morze jest w styczniu spokojniejsze niż w pozostałej części roku, a widoczność utrzymuje się na poziomie dwudziestu pięciu do trzydziestu metrów. Przy Fuvahmulah trwa dodatkowo osobne okno na rekiny młoty i kosogony, od stycznia do kwietnia.

Styczeń na Malediwach pasuje szerokiemu gronu nurków, jeśli atol i program są dobrze dobrane do celu wyjazdu. Kto jedzie głównie po rekiny wielorybie, powinien celować w South Ari, a nie zakładać, że trafi je przy dowolnej trasie.

Egipt w styczniu

Egipt jest kierunkiem całorocznym, a woda ma tam przez cały rok od dwudziestu jeden do dwudziestu ośmiu stopni, przy widoczności od dwudziestu do pięćdziesięciu metrów. Styczeń nie jest jednak miesiącem sezonowego szczytu na żadną z charakterystycznych dla Egiptu wielkich ryb: sezon na rekiny młoty trwa od czerwca do września, a na rekina wielorybiego od maja do sierpnia, czyli latem.

Przewagą stycznia jest sama dostępność i logistyka: krótszy lot niż przy dalekich kierunkach, region do wyboru zależnie od poziomu nurka i pogoda na tyle stabilna, że nurkowanie odbywa się bez przerw sezonowych. Rejsy Deep South mają okno od marca do listopada, więc w styczniu nie są najlepszym wyborem, lepiej sprawdza się wtedy spokojniejszy region typu Marsa Alam.

Największym błędem jest założenie, że “Egipt to zawsze ciepło”. W styczniu trzeba liczyć się z wiatrem, niższą temperaturą powietrza między nurkowaniami i doborem pianki na zimę, nie na lato. Dla nurka po dłuższej przerwie spokojniejszy resort bywa lepszym wyborem niż ambitne safari nurkowe na otwartym morzu.

Meksyk i Belize w styczniu

Cenoty na Jukatanie mają stałą temperaturę wody przez cały rok, około dwudziestu pięciu stopni, a widoczność sięga często ponad trzydzieści metrów i jest ograniczona głównie ilością światła, nie porą roku. Dlatego styczeń nie różni się tu wiele od innych miesięcy poza pogodą na powierzchni. Przy Riwierze Majów trwa w styczniu sezon na rekiny byki, od listopada do marca.

W Belize styczeń wypada w porze suchej, trwającej od grudnia do kwietnia, z wodą od dwudziestu czterech do dwudziestu sześciu stopni i najwyższym w roku ruchem turystycznym. Przy Blue Hole i Turneffe Atoll sezon suchy trwa od listopada do maja, widoczność sięga do trzydziestu metrów, a morze jest spokojne. Szczyt na dużą faunę pelagiczną, orlenie i rekiny rafowe, przypada dopiero na marzec-maj, więc w styczniu to jeszcze nie jest ten moment.

To kierunek dla nurków, którzy chcą czegoś innego niż klasyczna rafa: światła i ograniczonej przestrzeni w cenotach, a na koniec otwartej wody i rafy barierowej w Belize. Praca w cenotach wymaga spokoju i dobrej kontroli pływalności w zamkniętej przestrzeni, więc to kierunek lepszy dla nurków po kursie podstawowym z pewnym doświadczeniem niż dla kogoś na pierwszych nurkowaniach w życiu.

Truk Lagoon w styczniu

Woda w Truk Lagoon ma przez cały rok temperaturę od dwudziestu siedmiu do dwudziestu dziewięciu stopni, a wraki są dostępne przez cały rok. Styczeń wypada jednak w porze suchej, trwającej od grudnia do kwietnia, kiedy widoczność jest najlepsza w roku, a morze najspokojniejsze. Dzięki temu styczeń należy do najlepszych miesięcy na nurkowanie wśród wraków.

Spokojne morze ułatwia dokładną penetrację wraków i pracę przy strukturach leżących głębiej, a dobra widoczność pozwala docenić skalę zatopionej floty. To kierunek wymagający wcześniejszego doświadczenia z nurkowaniem wrakowym i głębokim.

Dobrze pasuje do nurków z doświadczeniem w nurkowaniu wrakowym i dobrą kontrolą pływalności, mniej do osób szukających przede wszystkim rafy i dużej fauny.

Galapagos w styczniu

Od stycznia do czerwca przy Wyspach Galapagos słabną pasaty, woda robi się cieplejsza, od dwudziestu do dwudziestu sześciu stopni, a morze spokojniejsze niż w drugiej połowie roku. Widoczność jest wtedy niższa, zwykle od ośmiu do dziesięciu metrów, w dobre dni do osiemnastu.

Od lipca do grudnia chłodniejszy prąd Humboldta przynosi więcej dużej fauny, w tym częstsze spotkania z rekinem wielorybim przy Darwin, między czerwcem a listopadem. Styczeń jest więc spokojniejszym i cieplejszym wariantem nurkowania na Galapagos, ale z mniejszą szansą na spotkanie dużej fauny pelagicznej niż w drugiej połowie roku.

To kierunek dla doświadczonych nurków przyzwyczajonych do prądu i niższej widoczności, niezależnie od pory roku. Styczeń łagodzi warunki, ale nie zmienia charakteru wyprawy: to wciąż nurkowanie oceaniczne, dalekie od safari nurkowego na spokojnej rafie.

Dla kogo styczeń nie jest prosty

Styczeń bywa kuszący, bo w Polsce jest zimno, ale to nie wystarczający powód, żeby wybrać dowolny kierunek. Na Filipinach sezon suchy przy Cebu trwa od listopada do maja, więc styczeń mieści się w tym oknie, ale to nie jest szczyt sezonu na sardynki, który przypada na marzec-maj: kto jedzie głównie po ten spektakl, trafi lepiej w innym miesiącu. Przy Komodo w Indonezji styczeń wypada w porze deszczowej, trwającej od grudnia do marca, z gorszą widocznością niż w porze suchej. W Nowej Zelandii styczeń to środek lata, trwającego od listopada do kwietnia, a warunki są tam wtedy gorsze pod względem widoczności niż w chłodniejszej porze roku.

Kto ma niewielkie doświadczenie albo jedzie po konkretne zjawisko sezonowe, powinien sprawdzić okno dla tego zjawiska, nie tylko ogólną porę roku dla kraju.

Kryteria Umiko

Pytanie Kierunek rozmowy
Chcesz szczytu widoczności i szansy na rekiny wielorybie? Malediwy (South Ari)
Chcesz kierunku dostępnego cały rok, bez sezonowego ryzyka? Egipt
Chcesz cenot i spokojnego nurkowania w ograniczonej przestrzeni? Meksyk i Belize
Chcesz wraków jako głównego celu wyprawy? Truk Lagoon
Masz niewielkie doświadczenie w nurkowaniu prądowym? nie zaczynaj od Galapagos

Podsumowanie: gdzie nurkować w styczniu

Styczeń najlepiej wypada tam, gdzie sezon jest akurat w szczycie: Malediwy dla najlepszej widoczności w roku i rekinów wielorybich w South Ari, Egipt dla stabilnej, całorocznej dostępności, Meksyk i Belize dla cenot i spokojnej rafy karaibskiej w porze suchej, a Truk Lagoon dla doskonałych warunków na nurkowanie wśród wraków. Galapagos zamyka listę dla nurków gotowych na prąd i niższą widoczność w zamian za spokojniejszy, cieplejszy wariant wyprawy. Filipiny poza szczytem sezonu na sardynki, Komodo w porze deszczowej i Nowa Zelandia w środku lata mają w tym miesiącu słabsze okno, więc lepiej zaplanować je na inną porę roku.

FAQ

Gdzie nurkować w styczniu, jeśli zależy mi na najlepszej widoczności?

Malediwy: od stycznia do kwietnia trwa tam szczyt pory suchej z najlepszą widocznością w roku, a w atolu South Ari akurat wtedy jest też szczyt sezonu na rekiny wielorybie.

Czy w styczniu warto jechać do Egiptu?

Tak, jeśli priorytetem jest dostępność, a nie konkretny gatunek. W Egipcie nurkuje się cały rok, ale sezon na rekiny młoty i rekina wielorybiego przypada latem, nie w styczniu.

Czy styczeń nadaje się na nurkowanie wrakowe?

Tak, to jeden z najlepszych miesięcy na Truk Lagoon: pora sucha trwająca od grudnia do kwietnia daje tam spokojne morze i doskonałą widoczność.

Czy w styczniu da się nurkować na Galapagos?

Tak, ale to spokojniejszy i cieplejszy wariant niż w drugiej połowie roku: pasaty słabną, woda jest cieplejsza, a widoczność i szanse na dużą faunę pelagiczną są niższe niż od lipca do grudnia.

Źródła i dane