Cenota to zapadlisko krasowe: miejsce, gdzie zawalił się cienki, wapienny strop podziemnej rzeki płynącej w porowatych skałach Jukatanu, odsłaniając wodę stojącą pod powierzchnią ziemi. Nazwa pochodzi z języka Majów, dzonot, a dla samych Majów cenoty były jedynym stałym źródłem wody pitnej na półwyspie pozbawionym rzek powierzchniowych i miejscem kultu boga deszczu Chaca. Wapienny grunt Jukatanu skrywa gęstą sieć podziemnych korytarzy: w systemie Dos Ojos zbadano dotąd 82 kilometry korytarzy i 28 znanych wejść, a w styczniu 2018 roku odkryto jego połączenie z sąsiednim systemem Sac Actun.
Woda w cenotach jest słodka i niemal nieruchoma, więc muł i pył organiczny opadają na dno zamiast unosić się w toni, inaczej niż w rzece czy na rafie z prądem. Dlatego przejrzystość bywa tu nierealna: ograniczeniem jest głównie dostępne światło, nie samo zmącenie wody. Wpłyniesz między kolumnami stalaktytów i stalagmitów, czasem zrośniętych w stalagnaty, formowanych kropla po kropli przez tysiące lat, zanim poziom wody się podniósł i zatopił jaskinię. W niektórych cenotach natrafisz na haloklinę, granicę między wodą słodką a słoną, leżącą 10-20 metrów pod powierzchnią przy wybrzeżu i nawet 50-100 metrów w głębi lądu. W Angelicie pod Tulum czeka za to warstwa siarkowodoru na głębokości 28-30 metrów, przypominająca płynącą, mętną rzekę, z wyraźnym zapachem zgniłych jaj po jej przebiciu.
Większość nurkowań turystycznych w cenotach to nurkowanie kawernowe: po prowadnicy, w zasięgu naturalnego światła dziennego, zwykle do około 40-60 metrów od najbliższego otworu w stropie. To inna kategoria niż pełne nurkowanie jaskiniowe, które prowadzi głębiej w ciemne korytarze, poza zasięg światła, i wymaga osobnej certyfikacji cave diver oraz innego sprzętu, jak w przypadku El Pit, najgłębszego znanego korytarza systemu Dos Ojos, sięgającego 119 metrów. Kawerny, mimo że jaśniejsze i płytsze, wciąż wymagają dobrej kontroli pływalności: jedno nieostrożne kopnięcie płetwą potrafi wzbić chmurę mułu, która nie opada przez wiele minut, a przypadkowe dotknięcie naciekowej formacji cofa jej wzrost o dekady.
Słynne cenoty różnią się charakterem. Dos Ojos to system dwóch sąsiadujących komór połączonych korytarzem; Dream Gate, część systemu Sac Aktun, kusi gęstwiną delikatnych kolumn w ciasnych, mulistych przejściach; Angelita zaskakuje ciemnym zejściem i chmurą siarkowodoru; El Zapote skrywa Hells Bells, odwrócone wapienne dzwony formowane przez archeony; Cenote Manati to płytki kanał wśród mangrowców, gdzie słodka woda miesza się ze słoną, a w cieniu korzeni bytuje niewielki krokodyl amerykański. Etyka nurkowania w cenotach jest prosta: nie dotykać nacieków, nie kopać w dno i trzymać dystans od innych nurków w wąskich przejściach, żeby nie wzbijać wspólnie mułu.